SAM_1007 (750 x 1000) (187 x 250)

Dziś o książce, o której z przykrością muszę przyznać nie skradła mojego serca. Wszystkie sagi pani
Andrews uważałam za genialne. Ta powieść mnie rozczarowała. Wynudziłam się, akcja się nie posuwała a fabuła dla mnie nie była ciekawa. Co prawda będą dalsze losy, ale zniechęciłam się i nie kusi mnie, żeby po nie sięgnąć.

Willow to dziewczyna, którą zajmowała się jej ukochana niania. Matka adopcyjna nigdy nie ukrywała niechęci do dziecka i nie zajmowała się nią. Ojciec adopcyjny znany i ceniony lekarz psychiatra, był w jej oczach najlepszym ojcem. Dziewczyna dorastała w przekonaniu, że została adoptowana po tym jak zgwałconą jej matkę, która przebywała w szpitalu psychiatrycznym. Matka adopcyjana bezwzględna i zimna kobieta na każdym kroku wytykała Willlow jej pochodzenie.

Po śmierci najpierw matki adopcyjnej a kilka lat później ojca Willow odnajduje dziennik ojca, który prowadził w nim swoje zapiski. Po przeczytaniu go Willow odkrywa szokującą dla nie prawdę. Dowiaduje się, że jej ojciec adopcyjny był jej prawdziwym ojcem a jej matka była w tym czasie pacjentką szpitala i połączyło ich silne uczucie. Z zapisków dowiaduje się, że była ona jedyną miłością w życiu ojca. Ich tajemnicę znali tylko oni.

Willow rozstaje się z chłopakiem, przerywa studia i wyrusza na poszukiwania swojej prawdziwej matki. Wie, że nie będzie to dla niej łatwe, ale ma potrzebę poznania jej. Pod pozorem badań prowadzonych na studiach dociera do swojej matki. Pragnie dowiedzieć się co tak na prawdę działo się z jej matką. Willow podczas pobytu w Palm Beach wdaje się w romans z zamożnym prawnikiem. Poznaje także swojego przyrodniego brata, który nie ma pojęcia o tym, że ma siostrę. Czy przyjazd za swoja matką wyjdzie Willow na dobre? Czy wszystko ułoży się po jej myśli?

Dla fanów sag Virginii C. Andrews ta powieść może być lekkim rozczarowaniem. Ja sama oczekiwałam dużo więcej niż było mi dane doznać podczas czytania.