SAM_0993 (750 x 1000) (187 x 250)
Książka opowiada o dwóch kobietach Ewie i Aldonie. Kobiety nigdy nie miały ze sobą nic wspólnego i nie znały się. Nieoczekiwany wydarzenia łączy ich losy ze sobą.

Ewa to samodzielna dziewczyna. Jej ojciec po tajemniczym zniknięciu matki Ewy po paru latach ułożył sobie życie na nową z inną kobietą. Ewa nie za bardzo dogaduje się z nową wybranką taty. Ewa miała kiedyś brata. Po jego śmierci matka Ewy całkowicie wycofała się z życia a potem zniknęła bez śladu.
Ewa czuje się samotna i porzucona. Swoje problemy i zmartwienia zatraca w bieganiu.

Aldona to samotnie wychowująca syna, matka Artura. Aldona zawsze brnęła do celu. Sukcesy zawodowe w pracy, ładne mieszkanie, dobre zarobki. Na Teneryfie wiedzie ustawne życie. Artur już od małego był innym dzieckiem niż wszystkie. Mało się ruszał, nie lubił zabawy z rówieśnikami. Za to z roku na rok wykazywał wielkie zainteresowanie gromadzeniem wiedzy, nauki i miał wiele zainteresowań. Lubił samotność, swoje towarzystwo i często zamykał się w pokoju przed matką. Aldona doznaje szoku kiedy dowiaduje się, że Artur jest ciężko chory a jedynym ratunkiem jest przeszczep serca. Artur nie wykazuje chęci leczenia i chodzenia po lekarzach. Aldona decyduje się odnaleźć ojca Artura i powiedzieć mu, że ma syna, który jest umierający.

Pewnego dnia dojdzie do strasznego wydarzenia i losy dwóch bohaterek zostaną połączone na zawsze…

Książka dla mnie przeciętna. Nic mnie w niej nie poruszyło, ani nie zachwyciło.Spodziewałam się takiego zakończenia.