20161107_140632 (506 x 675)
Wiele jest małżeństw, których historia przypomina bajkowe życie. Wystawny ślub, wielkie uczucie, bogaty dom i start na nowej drodze. Wszystko układa się dobrze, ale do czasu. Ta sama żona staje się nudna, praca staje się ważniejsza a uczucie i początkowa namiętność gdzieś po drodze gaśnie. Tak tez było z małżeństwem Agnieszki i Pawła. Paweł bogaty biznesmen wybrał sobie na żonę cichą, skromną dziewczynę z małej wsi. Agnieszka ujęła go swoją piękna urodą. Dziewczyna wyprowadza się z domu od rodziców i przenosi do miasta do pięknego domu z gosposią. Ich wspólne szczęście nie trwało jednak zbyt długo. Agnieszka myślała, że z Pawłem połączyło ją przeznaczenie. Namalowana na obrazie została zauważona przez Pawła a ten oczarowany nią postanowił ją odnaleźć i uczynić swoja wybranką. Prawda okazała się jednak inna a dla Agnieszki jest to cios prosto w serce. Nie może pogodzić się z tym, że tak bardzo pomyliła się co do Pawła. Dodatkowo sytuacje, które wynikły po upojeniu alkoholem przez Pawła sprawiają, że Agnieszka staje się coraz bardziej smutna i często płacze. Paweł ma dość chłodu, płaczu i obojętności żony. Znajduje sobie kochankę i okłamuje Agnieszkę. Czy ich małżeństwo, które przypominało mezalians jest jeszcze do odratowania?

Książka pełna emocji, bólu, zdrady , plątaninie kłamstw i układance uczuć. Mam nadzieje, że powstaną dalsze losy Agnieszki i Pawła.